AKT Maluch
Aktualnosci O klubie Imprezy Chatka Rada klubu Galerie Linki Kontakt

Rowerowa Półoficjalna Zerówka

19-09-2011

Za dwa tygodnie rusza Zerówka w wersji pieszej;). Wypadałoby więc zaproponować coś w wersji rowerowej;). Ponieważ, lubię łamać pewne konwencje...to moja trasa zamiast kończyć się...rozpocznie się od chatki Malucha.  

Marszruta prowadzić będzie od Jasła do Zakopanego, poprzez Ropiankę, Magurski Park Narodowy, Krynicę Zdrój, Piwniczną Zdrój, Czorsztyn oraz Niedzicę. Ciężko mi to określić, bo nigdy tam nie byłem jako cyklista, ale tak na oko trasa wygląda na wymagającą...jeśli nie powiedzieć - bardzo wymagającą. 

Termin wyjazdu to 19-23.09. Wyjechalibyśmy pociągiem, który odjeżdża z Warszawy Centralnej o 6:09 (19.09.2011) i przy odrobinie szczęścia (może nawet nie tylko odrobinie, bo w Rzeszowie trzeba się będzie przepakować do busa w ciągu 10min; też zresztą nie jest powiedziane, czy będziemy mogli wpakować tam rowery) powinniśmy dotrzeć do Jasła na 14:30. 

Powrót z Zakopanego o 18:19 (23.09.2011). Tu na szczęście nie ma przesiadek, w związku z czym dotrzemy do Centralnego na 4:30. 

W przypadku wpadki z tym busem w Rzeszowie...stracimy jeden dzień...w związku z czym, gdybyśmy jednak nie zdążyli do tego Zakopanego na pociąg, to jedyną możliwością wcześniejszego ewakuowanie się z tamtych terenów jest Nowy Targ. Jak spojrzycie na mapę, to sami zauważycie, iż nie jest to wielka pociecha, bo Nowy Targ, nie leży znowu tak daleko od Zakopanego. Proszę więc, przygotować się na możliwość powrotu dzień później, niż jest to zaplanowane.

Chętnych proszę o kontakt mailowy (stasiekjudym (at) o2.pl), bądź telefoniczny (507493844).

Podkreślam, trasa wydaje się być ciekawa... ale WYMAGAJĄCA. Proszę również zwrócić uwagę na zbliżającą się jesień...podczas pakowania ciuchów przed wyjazdem. 

W przypadku zgłoszenia chęci uczestnictwa, prosiłbym o napomknięcie o posiadaniu, bądź nie posiadaniu namiotu. Szczegółowe pytania proszę kierować na wcześniej podany adres mailowy;)

Pozdrawiam,
Piotr Poterała
Tu są miejsca, w które warto kiedyś zajrzeć