AKT Maluch
Aktualnosci O klubie Imprezy Chatka Rada klubu Galerie Linki Kontakt

Pogórze Rożnowskie na rowerze

23-04-2010

Witajcie!

Planuję zrobić wiosenny wypad rowerowy z cyklu "poznajemy pogórza" i wymyśliłam na początek Pogórze Rożnowskie, jako zapowiedź całej zabawy. Termin wykrystalizował się na weekend 24-25 kwietnia.

Jaki jest plan:

Zbiórka: Warszawa wschodnia, godz. 20:15
Dojazd: pociągiem relacji Warszawa Wschodnia - Krynica, TLK, w piątek o
21:22 rusza ze Wschodniej, ale jest podstawiany grubo koło godziny wcześniej.
Nie ma przedziałów rowerowych, więc trzeba być tą godzinę wcześniej i
się władować. Jechałam nim ostatnio parę razy, nie ma tragedii. O 6:07
wysiadamy w Stróżach, pałaszujemy śniadanie i w drogę ;)

Trasa na sobotę:
(kilometry w nawiasie  są sumowane)
Stróże - Krużlowa (9km) - Mogilno (14km) - Klimkówka (26km) -
Wielogłowy (29km) - Zbyszyce (35km) - Gródek nad Dunacjem (43km) - Rożnów (51km) -
Paleśnica (61km) - Bacówka na Jamnej (67km)*.
Ogólnie parę zabytkowych kościółków po drodze, ze 2 dworki, ruiny
zamku i kawał fajnego widoku na Jezioro Rożnowskie z okolicznych pagórasów.

Trasa na niedzielę:
Jamna - Zakliczyn (15km) - Błonie (35km) - Tarnów (48km) - Tarnów PKP
(51km)*
W skrócie urocza trasa nad Dunajcem, urocze ryneczki, dworeczki i ratusze pośród lekkiego pofadowania terenu ;)

* W razie nadmiaru wolnego czasu, gdyby trasa przejechała się za szybko, zawsze można ją wydłużyć, lub walnąć się na jakiejś łące i pograć w fajna grę ;) Można również nieco skrócić, jeśli jakaś łąka nam się wybitnie spodoba i będziemy chcieli nieco lepiej przestudiować jej florę ;)

Powrót: Pociągiem z Tarnowa w niedzielę o godz. 18:57, TLK relacji
Krynica - Warszawa Wschodnia, tym razem z przedziałem rowerowym, na Centralnym
ląduje o 22:45 (bo jedzie CMK-ą).

Koszt:
Bilet podróżnika na 2 klasę na TLK: 60zł (studentom również się
opłaca, bo studencki w jedną stronę to 35zł)
Bilet na rower w 2 strony: 18zł
Bilety kupimy już wspólnie tuż przed wyjazdem.
Nocleg na Jamnej: 22zł w dużym pokoju bez pościeli, połowę taniej mają
studenci z UAMu, (może uda mi się uprosić jakąś zniżkę grupową).
Jedzonko: we własnym zakresie kanapki i suchy prowiant, a coś na ciepło
możemy wszamać w bacówce, mają tam dostęp do kuchni, nawet  garnek mają,
ugotujemy sobie dobrego pawia :), a w niedzielę możemy coś zjeść
ewentualnie w Tarnowie, jeśli będzie potrzeba.
W sumie 100zł plus jedzonko (zrzuta na pawia na miejscu).

zapraszam serdecznie
w razie pytań piszcie na maila. 

pozdrawiam
Aga Szudarska

ps. oczywiście możecie przekazać info znajomym niezapisanym na listę i zaprosić kogo chcecie,jeśli tylko wiecie, że lubi takie zabawy ;)

ps.2. Chyba wiecie, co się bierze na takie wyjazdy, nie? Żadnego plecaka. Sakwy rowerowe. Jeśli ktoś nie ma, to pewnie da się coś pożyczyć, skombinować... Karimata niekoniecznie (może się przydać na rzeczonej łące). Śpiwór tak (chyba że ktoś woli +8zł za pościel). Kurtka p-deszczowa, okulary p-słoneczne i dobry humor :)
Tu są miejsca, w które warto kiedyś zajrzeć